Dla kobiet — bądź Martą i Marią.

Początki Międzynarodowego Dnia Kobiet wywodzą się z ruchów robotniczych w Ameryce Północnej i Europie. Pierwsze obchody Narodowego Dnia Kobiet odbyły się 28 lutego 1909 r. w Stanach Zjednoczonych. Zapoczątkowane zostały one przez Socjalistyczną Partię Ameryki. Oficjalnie zostało ono ustanowione w 1910 roku w Kopenhadze. Obecnie Dzień Kobiet świętowany jest w ponad pięćdziesięciu krajach na świecie.

W Polsce święto było popularne w okresie PRL. W latach 70. do popularnych podarunków dołączyły kwiaty. Początkowo ofiarowywano goździki, a później tulipany. Z okazji tego dnia publikowano portrety kobiet różnych sektorów życia gospodarczego zgodnie z opinią Władysława Gomułki, że „nie ma dziś w Polsce dziedziny, w której kobiety nie odgrywałyby ważnej roli”.*

W myśl  powyższego cytatu możemy powiedzieć, że również w Kościele kobiety odgrywają ważne role. Mężczyzna, jak i kobieta mają różne zadania w Kościele i nie oznacza to, że któreś z nich jest lepsze albo gorsze. Prawdę tą zawiera Boże Słowo. Różnorodność, o której pisze Apostoł Paweł w 1 Liście do Koryntian, jest piękna, a zarazem konieczna do rozwoju ciała Chrystusowego:

„Dary łaski są różne, ale Duch ten sam. Różne są dziedziny służby, ale Pan ten sam. Różne są formy działania, lecz ten sam Bóg, który sprawia wszystko we wszystkich.” (IKor.12,5-6 )

Paweł  obdarowanie porównuje do ciała, które jest jedno, lecz ma wiele członków. Każdy członek ciała ma inne zadanie do zrealizowania.  Dalej Paweł oznajmia tak:

” Tymczasem Bóg, tak jak zresztą chciał, zbudował ciało z różnych członków. Gdyby wszystkie członki były identyczne, trudno by mówić o ciele.” (I Kor. 12, 18-19).

Chciałbym w tym wyjątkowym dniu, kiedy cały świat zwrócony jest na kobiety,   życzyć Wam, abyście były Martą i Marią !

„Gdy tak wędrowali, Jezus trafił do jakiejś wioski. Przyjęła Go tam pewna kobieta, której było na imię Marta. Miała ona siostrę – Marię. Maria usiadła u stóp Pana i słuchała Jego słowa. Martę tymczasem pochłaniały liczne zajęcia. W końcu podeszła i powiedziała: Panie, czy nie obchodzi Cię to, że moja siostra zostawiła mnie przy pracy samą? Powiedz jej, żeby mi pomogła. Pan zaś odpowiedział jej: Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele rzeczy, a potrzeba jednego. Maria wybrała sobie dobrą część – część, która jej nie będzie zabrana”. Łk 10, 38-42

Wielokrotnie czytając ten fragment Bożego Słowa stajemy po stronie Marii, która usiadła u stóp Jezusa i słuchała Jego słów, bo to przecież  takie duchowe. Jednak zauważmy, że postawa Marty również wypływała z duchowego daru. Przygotowała swój dom i przyjęła Jezusa pod swój dach, co oznacza, że miała dar gościnności. Bo kiedy zapraszamy gości do domu, to staramy się ich przyjąć jak najlepiej – tak właśnie działała Marta. Miała dobre intencje i robiła rzeczy bardzo przydatne jednak przemijające, bo kiedy podeszła do Jezusa i powiedziała:

Panie, czy nie obchodzi Cię to, że moja siostra zostawiła mnie przy pracy samą? Powiedz jej, żeby mi pomogła. Pan zaś odpowiedział jej:… . Maria wybrała sobie dobrą część – część, która jej nie będzie zabrana”.

I nie ma nic złego w byciu Martą, ale nie bądź tylko Martą. W swoim codziennym życiu bądźcie również Marią. Oba typy kobiet są niezbędne w Bożym Królestwie, obie działały w woli Bożej. Bądź Martą, która służy i Marią, która siedzi u stóp Jezusa i wsłuchuje się w Jego słowa.

Komentarze

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: