Nie z konieczności, ale z pasji dla Niego!

Tak jak wspominałem w ostatnim wpisie na blogu, każdy mój wyjazd do ośrodka w Gnieźnie uczy mnie czegoś nowego. Tym razem Duch Święty zwrócił moją uwagę na pasję, jaką żyją nowonarodzeni mieszkańcy ośrodka. I pojawiła się w moim sercu taka myśl, którą chce się dziś podzielić z Wami.

„Pojawił się człowiek posłany przez Boga. Miał na imię Jan. Przyszedł jako świadek, by zaświadczyć o świetle, by dzięki niemu wszyscy uwierzyli”. [SNP J 1, 6-7]

Tak jak Jan został posłany przez Boga, tak ja i Ty jesteśmy posłani, aby świadczyć o Chrystusie w miejscu, w którym żyjemy. Boże Słowo mówi nam, że wiara rodzi się ze słuchania, jak ludzie mają uwierzyć — skoro my milczymy. Obserwując niektóre środowiska chrześcijańskie, odnoszę wrażenie, że najchętniej chcieliby, aby ludzie nie wiedzieli, kim są. Wtedy czują się dobrze. Ale czy Bóg tego oczekuje? Nie!
Kiedy Piotr i Jan stanęli przed Wysoką Radą, która zabroniła im mówić o Chrystusie, powiedzieli tak:

„My nie potrafimy nie mówić o tym, co widzieliśmy i słyszeliśmy”. [SNP Dz.4,20]

Dla pierwszego Kościoła składanie świadectwa nie było koniecznością, ale wielkim przywilejem i pasją pomimo prześladowań, które znosili.

Życzę każdemu z nas, abyśmy byli świadkami Chrystusa nie z konieczności, ale z pasji dla Niego !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.