Potrzebujemy siebie nawzajem

W Dziejach Apostolskich w 2 rozdziale możemy przeczytać o życiu we wczesnym Kościele. Moją uwagę zwrócił w tym fragmencie wiersz 44, który brzmi tak:

„A wszyscy wierzący trzymali się razem” (Dz.Ap.2,44).

Nie było łatwo podążać za Chrystusem w pierwszym wieku. Czasy były naprawdę trudne, wokół szalały prześladowania i w każdej chwili można było stracić życie ze względu na Chrystusa. Werset 44 mówi nam o tym, że pierwsi wierzący byli złączeni we wspólnotę gr. KOINONIA. Potrzebowali siebie nawzajem, aby wytrwać i nie dać się pokonać zwątpieniu, frustracji, trudnościom, jakie przynosiło życie w tamtym czasie.

W Stanach Zjednoczonych, a dokładnie w Kalifornii rosną Sekwoje* – największe drzewa na świecie, ich wysokość sięga od 90 do 120 metrów. Na pierwszy rzut ok, można by pomyśleć, że ich system korzenny jest bardzo rozbudowany i sięga kilkanaście metrów w głąb ziemi. Ale tak nie jest. Sekwoje mają bardzo płytki system korzenny. Charakterystyczne jest w nich to, że ich korzenie są ze sobą połączone. Tak więc kiedy nadciąga burza, czy silny wiatr sekwoje dzięki temu połączeniu wciąż stoją, bo wzmacniają siebie nawzajem. Jedna podtrzymuje drugą.

Podobnie jest z nami, chrześcijanami. Bóg dał nam Kościół, który jest ciałem Chrystus na ziemi. Kiedy jesteśmy włączeni w Chrystusa, zostajemy włączeni w Jego ciało. Należąc do Chrystusa, należymy do siebie. Zostaliśmy stworzeni do społeczności z braćmi i siostrami. W Jezusie jesteśmy wspólnotą, rodziną, szczególnym miejscem, w którym możemy służyć i oczekiwać usłużenia. Potrzebujemy siebie nawzajem, aby dodawać sobie otuchy, kiedy stoimy w obliczu prób, burz i pokus życia, których nie brakuje: grzech, zniechęcenie, niepowodzenie, plotkarstwo, bunt jest na porządku dziennym w naszym chrześcijańskim życiu. Dlatego w naszym naśladowaniu Chrystusa nie możemy pozwolić sobie na życie w samotności, na własną rękę, bo zginiemy przytłoczeni światem.

Bycie w społeczności nie jest łatwe i nie obędzie się bez trudności. Dlatego, że tę wspólnotę nie tworzą idealni, bez jakikolwiek naleciałości ludzie, ale tworzą ją grzesznicy, w których co jakiś czas grzeszna stara natura się odzywa. Jednak znakiem prawdziwej wspólnoty biblijnej nie jest brak konfliktów, a umiejętność przebaczania sobie nawzajem, szukanie sposobów do pojednania.

Na koniec mojego rozważania chciałbym zacytować słowa z Listu do Hebrajczyków:

„Nie opuszczajmy też wspólnych spotkań, co jest u niektórych w zwyczaju, lecz dodawajmy sobie otuchy, i to tym bardziej, im wyraźniej widać, że zbliża się ten Dzień”. [SNP, Hbr. 10,25]

 

Bóg jest wierny!

 

*Wikipedia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.