Dlaczego?

W czasie takim jak ten, zadaje Bogu pytanie: dlaczego? Dlaczego ta „choroba”, ten ból, ten smutek? – Dlaczego   pozwoliłeś na to? Nie jest rzeczą złą zadawać Bogu pytanie, sam Pan Jezus na krzyżu pytał: „Boże mój, Boże mój, dlaczego mnie opuściłeś?”

Kiedy dzieją się różne złe rzeczy w naszym życiu, mamy skłonność do obwiniania Boga. Boże Słowo jednak mówi nam, abyśmy tak nie postępowali, bo Bóg jest Miłością, Bóg jest Światłością, Bóg jest Wierny.

„On miłuje sprawiedliwość i prawo; Pełna jest ziemia łaski Pana”. [BW. Ps. 33,5]

„Całe dobro, którym można obdarzyć, i wszelki doskonały dar, pochodzą z góry, od Ojca światłości. W Nim nie ma żadnej zmienności ani cienia odmiany” [SNP. Jk 1,17]

Jeśli to prawda, to dlaczego doświadczamy wokół siebie tyle bólu, zła, gniewu, intrygi ?

Ponieważ diabeł też jest prawdziwy! On jest ojcem wszelkiego zła. Biblia mówi, że przychodzi, by kraść, zabijać i niszczyć. Diabeł próbuje nas zniszczyć w każdy możliwy sposób. Szczególnie zależy mu, aby zniszczyć Kościół. Jak to robi? Przeczytałem ostatnio taki tekst:

„Zły duch nie ma bezpośredniego dostępu do naszego wnętrza. Wpływa na nas pośrednio. Szuka jakiejś przyczyny, dzięki której wejdzie w nasz wewnętrzny świat. Działanie Złego porównane jest do kropli, która z dużą siłą uderza w kamień. Woda rozpryskuje się, jest gwałtowność. Rację mieli nasi rodzice, racząc nas taką domową teologią: „Co nagle, to po diable” czy „Gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy”. Cała perfidia diabła polega na tym, że on rozeznaje nasze słabe punkty i tam z impetem kieruje swoje ciosy. Bóg nasze zranione miejsca zawsze chroni, jest jak miłosierny Samarytanin, zalewa rany oliwą i winem. Zły chce je rozdrapywać. Drąży w nich… Tak. I po tym można rozpoznać jego działanie. Badajmy, czy pójście za danym głosem prowadzi nas do pokoju, miłości, otwiera przed nami nowe horyzonty, wzbudza w nas nadzieję, daje pocieszenie, czy też kurczy, zamyka, czy jest to działanie gwałtowne, zabierające wolność, zbudowane wokół naszego lęku? Jednym z głównych obszarów działalności szatana jest bowiem sfera naszego lęku, tam nasza wolność jest najbardziej krucha”.*

Kiedy dzieje się coś złego, łatwo jest pomyśleć, że Bóg nas nie kocha. On nas kocha. Bóg Ojciec pokazał to na wiele sposobów. Ale najwspanialszym sposobem było, gdy posłał swego Syna Jezusa, aby umarł na krzyżu za nasze grzechy.

„Bóg bowiem tak bardzo ukochał świat, że dał swego jedynego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. [SNP, J 3,16]

Jezus Chrystus ma moc, aby pomóc nam w tym świecie. Duch Święty jest nam dany, aby przyniósł pocieszenie i pokój do naszych serc. Boże Słowo daje nam również wspaniałą obietnicę pokoju, który przekracza wszelkie zrozumienie.

Boże Ojcze daj mi dziś Twoje pocieszenie, pokój przekraczający wszelkie zrozumienie i siłę, aby móc w każdym dniu mojego życia przeciwstawić się złemu. Amen

Bóg jest wierny ! Błogosławionego tygodnia 🙂

 

_____________________________________

*cytowany tekst : Krzysztof Wons

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.