Słowo na niedzielę – moc Bożego Słowa

 

 


Pewien pisarz wędrował po Walii. Któregoś dnia zobaczył na progu domu małą dziewczynkę, czytającą Biblię. Podszedł do niej i poprosił o kubek wody, ona jednak odparła:
– Proszę wejść do środka, mam na pewno da panu mleko.
Wszedł do domu i po krótkiej rozmowie z dziewczynką zapytał, czy chętnie wypełnia obowiązek czytania Biblii?
– Nie czytam Biblii dlatego, że muszę – oburzyła się dziewczynka- Ja ją kocham!
Widząc, że mężczyzna jest zaskoczony, dodała:
-Sądziłam, że wszyscy czytają Biblię.
Pisarz w drodze powrotnej rozmyślał o słowach dziewczynki. Rozmyślania te skłoniły go do czytania Biblii. To, co w Niej odkrył — zmieniło całe Jego życie.

Kilka miesięcy temu miałem okazję uczestniczyć w spotkaniu, na którym swoim świadectwem dzielił się Johs McDowell, powiedział tak:

„Jako student prawa próbował zanegować naukowo historyczność Biblii, ale szukając argumentów doszedł do wniosku, że Pismo św. jest prawdą!”

List do Hebrajczyków 4, 12-13

„Gdyż Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż jakikolwiek obosieczny miecz. Przenika ono aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne jest osądzić zamysły i zamiary serca.  Nie ma też stworzenia zdolnego skryć się przed Jego obliczem. Przeciwnie, wszystko jest obnażone i odsłonięte przed oczami Tego, przed którym przyjdzie nam zdać sprawę”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.