Nie ma bowiem władzy, która nie pochodziłaby od Boga

 

 

Od kilku dni obserwuję powszechne zaangażowanie wielu duchownych, którzy mają ogromny wpływ na wierzących do sprzeciwienia się obecnej sytuacji w Polsce. Daleki jestem od komentowania i angażowania się w sprawy polityczne (w przeciwieństwie do wielu zacnych braci), bo uważam, że biskupi, duchowni, pastorzy, mają inne zadanie i powołanie, którym jest głosić Dobrą Nowinę, a nie poglądy polityczne i w taki, czy inny sposób do nich nawoływać.

Drodzy duchowni, Bracia!  Cytujecie wiele fragmentów biblijnych takich jak: „Bo jeśli w takim czasie będziesz milczeć … ty i dom twojego ojca zginiecie” (Est. 4,14). Czyżbyście zapomnieli o tym, co napisał ap. Paweł w Liście do Rzymian 13, 1-5

„Niech każda osoba podporządkowuje się władzom sprawującym rządy. Nie ma bowiem władzy, która nie pochodziłaby od Boga. Wszystkie one zostały ustanowione przez Niego.  Dlatego kto się opiera władzy, przeciwstawia się Bożemu rozporządzeniu. Ci natomiast, którzy się przeciwstawiają, sami na siebie ściągają wyrok. Rządzący przecież nie są postrachem dla dobrych, ale złych. Chcesz się nie bać władzy? Czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę. Władza bowiem jest na służbie u Boga, dla twojego dobra. Jeśli jednak czynisz źle, uważaj, bo nie na darmo nosi miecz. Jest przecież Bożym narzędziem, karzącym w gniewie tego, kto popełnia zło. Stąd należy się jej podporządkowywać, nie tylko ze względu na gniew, ale także ze względu na sumienie”.

Pozostawiam bez komentarza.

4 thoughts on “Nie ma bowiem władzy, która nie pochodziłaby od Boga

  • Chwał Jezusowi, dziękuję Bogu Ojcu za tak kochana władze, każdego dnia modlimy się cała rodziną o Pana Kaczyńskiego i Panią Premier aby nie dali się sprowokować. Błogosławmy ich i módlmy się aby te ataki ciemności na rząd ustały.

    1 Kor 14,20-39 (NPD)
    Bracia i siostry, nie bądźcie dziećmi w swoim myśleniu! Korzystajcie z rozumu(*1), jaki Bóg dał każdemu z was, a naiwność i prostotę, jaka cechuje dzieci, zachowujcie tylko dla wystrzegania się zła. W każdej innej sprawie bądźcie dojrzali w swoim myśleniu(*2). Zobaczcie zresztą, co Pismo mówi na ten temat:

    Dlatego to ustami obcego narodu,
    który dziwnym językiem będzie do nich mówić,
    PAN lud swój skarci i da im naganę.
    Lecz będzie to oznaczać również czas nadejścia
    tego odpocznienia, które On szykuje,
    dla wszystkich znużonych, by mogli odpocząć.
    Lecz oni nadal nie będą Go słuchać!(*3).

    Czy rozumiecie co to znaczy? Bóg już dawniej używał obcych języków w ustach niewierzących, jako pewnego znaku – zapowiedzi kary, którą przygotowywał dla swego ludu(*4). Dar proroctwa natomiast miał zawsze zarezerwowany dla tych, którzy Mu ufali(*5). Tego daru nigdy nie udzielał niewierzącym(*6). Sami zresztą pomyślcie – gdyby cała wasza społeczność zebrała się w jednym miejscu i nagle wszyscy zaczęliby paplać(*7) coś w obcych językach, czy postronni, zwykli ludzie, albo niewierzący, którzy by się tam pojawili, nie powiedzieliby, że się wściekliście lub jesteście pomyleni(*8)? A co by było, gdyby zamiast tego, każdy z was prorokował? Gdyby w takiej sytuacji wstąpiłby do was ktoś niewierzący lub jakiś prostak i otrzymał od każdego z was stosowne pouczenie i usłyszał jak są osądzane tajemne sprawy jego serca – które dla was byłyby jawne i oczywiste – upadłby wtedy na twarz, oddał pokłon Bogu i przyznał, że Bóg prawdziwie jest pośród was(*9).

    Jaki stąd wniosek, bracia i siostry? Gdy schodzicie się razem niech na spotkaniu panuje porządek. Każdy niech służy darem jaki ma: jeden darem przewodzenia w pieśniach, inny darem nauczania, jeszcze inny darem praktycznego wyjaśniania(*10) Bożych prawd. Jeśli ktoś posługujący się obcym językiem chce przemawiać, niech zawsze ma tłumacza! Wszystko zaś niech odbywa się ku zbudowaniu całej społeczności! A jeśliby się okazało, że kilka osób posługujących się obcymi językami ma pragnienie coś powiedzieć, niech zrobi to tylko dwóch, najwyżej trzech, i to po kolei, według ustalonego z góry porządku. Za każdym razem niech ktoś tłumaczy każdego z nich. Gdyby zaś w zgromadzeniu nie było tłumacza, niech milczą! Niech w ciszy swego ducha rozmawiają z Bogiem. Podobnie ma się rzecz z osobami mającymi dar prorokowania. Gdyby powstało kilka osób mających coś do przekazania, niech przemawiają kolejno – najwyżej dwóch lub trzech – a reszta społeczności niech z rozwagą bada to, co mówią(*11). A jeśli nagle ktoś z obecnych zyskałby przekonanie, że i jemu również zostało objawione zrozumienie jakieś prawdy, niech milczy, do czasu, aż jego poprzednik skończy mówić. Dopiero wtedy niech przedstawi, co ma do powiedzenia. Tak trzeba czynić, ponieważ prorockie wypowiedzi powinny być przedstawiane z godnością i pojedynczo, w taki sposób, by wszyscy mogli czegoś się nauczyć, doznać zachęty lub umocnienia(*12). Pamiętajcie też, że ci, którzy są prawdziwymi prorokami Boga, potrafią zapanować(*13) nad swoim językiem i zachowaniem. Najwyższy bowiem nie jest Bogiem chaosu, lecz ładu i porządku. Również z uwagi na to – a czynię we wszystkich społecznościach Bożego ludu – polecam, aby kobiety podczas waszych zgromadzeń milczały(*14), a nie pozwalały sobie na paplanie i czczą gadaninę(*15). Niech zachowują się cicho okazując w ten sposób szacunek swoim mężom, co jest zgodne z Bożym ustanowieniem(*16). A jeśli chciałyby nauczać, niech czynią to w domach, konsultując to wcześniej ze swymi mężami. Pamiętajcie, że nieopanowana kobieca gadatliwość oraz plotkowanie(*17) pośród wierzących jest hańbiące. Jeśli ktoś u was miałby jednak w tej sprawie inne zdanie lub twierdziłby, że Bóg „przemawia jego ustami”, albo że otrzymał w tym zakresie jakieś „słowo od Boga” – jakieś nowe „objawienie” albo „specjalne, prorocze wyjaśnienie”(*18), to niech taka osoba – sama siebie przedstawiająca jako proroka – zważy, iż to, co napisałem, jest nakazem PANA! A jeśli i tego człowiek ten nie uzna(*19), sam również nie będzie uznany przez Boga!

    Tak więc, moi drodzy bracia i siostry: nauczania w obcych językach zabraniać nie musicie, lecz gorliwość swoją skierujcie raczej na dar prorokowania! Wszystko pośród was niech odbywa się godnie, z zachowaniem ładu i porządku.

  • Dziękuję braciom za w/w komentarze, są bardzo mądre, jak przystoi na liderów, ale powiem więcej skąd się biorą przeróżne komentarze n/t obecnej sytuacji w Polsce:
    – ze złego założenia a nawet pseudoproroctwa, że PiS jest jak dom Saula /p.Kaczyński to Saul/, a PO jest jak dom Dawida /p.Tusk to Dawid/, słyszałam to osobiście z ust znanego pastora, nigdy tego nie odwołał, a nawet /może bardziej subtelnie czy dyplomatycznie/ ale nadal swoje „objawienia” propaguje…i najgorzej, że chrześcijan zachęca do takiego a nie innego głosowania, a nawet modlitwy
    – z braku własnych przemyśleń czy nawet objawienia, światła Ducha Świętego, łatwiej „brać” to co mówią media, znajomi czy liderzy / np. jeden pastor ostatnio popisał się pod artykułem, że p. Kaczyński to faszysta/, a wystarczyłoby czasem poczytać elementarne definicje, zamieszczone np w Google czy encyklopedii np. czym jest faszyzm lub na czym polega trópodział władzy / okazuje się, że wcale nie chodzi o to, aby każda władza była jaknajbardziej niezależna, tylko każda z władz ma wspópracować z innymi oraz kontrolować i hamować. Jedynie władza sądownicza była na tyle niezależna, że niemiałanad sobą žadnej kontroli np sami się wybierali i sami się dyscyplinowali, więc jeśli ktoś jest sprawiedliwy, to przyzna, że idea reformy sądowniczej jest potrzebna / co nie znaczy, że może nie podobać sie jakiś punkt czy sposób, styl procedowania…/
    – brak zaufania do Boga, który jedynie jest Sprawiedliwy i jest Sędzią sędziów, Panem panów, Biblia mówi, że ten kto żyje uczciwie i sprawiedliwie nie musi się bać władzy, także sądów, boją się i to jak widać panicznie, którzy nie mają czystych sumień /a po to jest władza od Boga na ziemi aby karać nieuczciwych, nieprawych itd/
    – brak modlitwy za władzę i brak znajomości Słowa Bożego, jeśli znam wolę Pana, to wiem jak się modlić i jak się zachowywać, wiem co podoba się Bogu!
    Chrześcijanie zacznijcie modlić się i szukać Pana, nie idźcie drogą buntu, nie dajcie się zmanipulować, że władzę, trzeba „obalić”, że nie ma już demokracji itd. Jeśli jakaś partia chce rządzić,boma lepszy program dla Polski, to za 2 lata wybory, niech przekona Polaków programem…

  • Słowo Pańskie od Ap.Pawła dla Filipian,rozdz.4,5-9 :
    „Skromność wasza niech będzie znana wszystkim ludziom: Pan jest blisko.
    Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu.A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Isusie.Wreszcie, bracia, myślcie tylko o tym, co prawdziwe, co poczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, co jest cnotą i godne pochwały. Czyńcie to, czego się nauczyliście i co przejęliście, co słyszeliście, i co widzieliście u mnie; a Bóg pokoju będzie z wami.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.