Ważne są dni, których jeszcze nie znamy

Polski piosenkarz, poeta, kompozytor Marek Grechuta swego
czasu śpiewał piosenkę pt.: „Dni, których jeszcze nie znamy”. W refrenie tej
piosenki śpiewał, że ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy.
W ostatnich tygodniach kościołami ewangelikalnym potrząsnął
artykuł pastora Adama Ciućki w portalu Ekumenizm.pl – „Kościół pod nadzorem
bezpieki”.
Jak sam autor tekstu napisał: „Kościoły mniejszościowe w
Polsce nie były w stanie zachować suwerenności wobec władz PRL. Nie stały za
nimi miliony wiernych jak w przypadku Kościoła Rzymskokatolickiego (KRK), ale
małe grupy wyznawców bez większych wpływów w katolickim społeczeństwie. Szybko
padły one ofiarą komunistycznego reżimu, który je sobie podporządkował i
zinstrumentalizował. Tak też było ze Zjednoczonym Kościołem Ewangelicznym (ZKE)
skupiającym różne nurty ewangelikalnego protestantyzmu”.
Nie chcę poddawać ocenie tego artykułu ani
wymienionych w nim osób, jednak chciałbym podzielić się moją osobistą refleksją
dotyczącą potrzeby rozwiązania problemu lustracji, który co jakiś czas potrząsa
czy to polityką, czy tak jak w tym wypadku kościołem.
Moim zdaniem, duchowni, którzy w jakikolwiek sposób
współpracowali z SB, powinni mieć chrześcijańską odwagę do przyznania się, a
ci, którzy uważają, że dokumenty świadczące o ich współpracy są sporządzone na
wyrost, nie oddają stanu faktycznego, powinni skorzystać z możliwości sądowej
autolustracji. W przypadku, gdy nadal piastują wysokie funkcje w kościołach,
powinni zawiesić na czas wyjaśnienia sprawy, swoją publiczną działalność.
Nie da się cofnąć czasu i na nowo napisać historii swojego
życia, ale…
Ważne są dni, które przed nami – jeżeli dziś nie rozwiążemy
tego problemu, to za jakiś czas staniemy znów w podobnej sytuacji, jaką mamy
dziś. Problem współpracy niektórych duchownych z SB ciągnie się w naszym
środowisku od lat. Dostrzeżmy w końcu, że to ma wpływ na nasze kościoły i
świadectwo, jakie dajemy. To właśnie pastorzy powinni dać przykład, jak stanąć
w prawdzie i pokazać, że pokuta nie jest czymś wstydliwym w życiu
chrześcijanina, a wręcz każdego dnia powinniśmy mieć świadomość jej potrzeby.
Ap. Paweł w 1 Liście do Koryntia [11.1] zachęca do naśladowania
Go, tak jak On naśladuje Chrystusa. Czyż wyjaśniając tę sprawę, nie będziemy
godnymi do naśladowania? Wtedy słowa ap. Pawła będą mogły mieć odniesienie do
naszego życia w 100%:
Filp.3, 13-14

„… Zapominam o tym, co za mną, i uparcie sięgam po to, co przede
mną: zdążam do celu, do nagrody, która łączy się z pochodzącym z góry Bożym
powołaniem w Chrystusie Jezusie”.

1 thought on “Ważne są dni, których jeszcze nie znamy

  • „Niech na waszych wargach nie pojawia się żadne złe słowo, ale tylko słowo dobre, przynoszące pożytek i miłe dla tych, którzy słuchają.” (Efezjan 4,29 NT-WP). Gdyby tak przywódcy Kościoła,którzy w czasach PRL-u podpisali zobowiązanie tajnej współpracy z SB,trzymali się Słowa Bożego w życiu codziennym,nie doświadczali by dziś rozterek sumienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.