Świat rozpaczliwe potrzebuje pokuty

Pragnieniem każdego wierzącego człowieka jest przebudzenie w
społeczności, w której żyje, w mieście, w którym mieszka, jak również w naszej
Ojczyźnie –  Polsce. Nie ma chyba nic
wspanialszego — no oprócz powtórnego przyjścia Pana Jezusa — jak zobaczyć
wylanie Ducha Świętego i rzesze pokutujących ludzi przychodzących do Boga.
Miesiąc temu uczestniczyłem w ogólnopolskiej
konferencji,  na której młody kaznodzieja
dzielił się swoją — mam taką nadzieję — wizją przyszłości Kościoła w Polsce. W
swoim kazaniu kilkakrotnie i jednoznacznie zachęcał słuchaczy do zaprzestania
mówienia w kościołach o pokucie. „ Dziś ludzie potrzebują, abyśmy mówili o
miłości, tolerancji, akceptacji a kościoły wypełnią się ludźmi”  – mniej więcej w takim tonie brzmiało jego
zwiastowanie. I zgodzę się z Nim w dwóch kwestiach, a mianowicie, że dziś
ludzie potrzebują znaleźć w Kościele akceptację i miłość, jednak uważam, że
miłość i akceptacja to atrybuty Boga, który wylewa je na człowieka, który pokutuje.
Musimy mówić więcej o pokucie, aby ludzie mogli stać się
dziećmi Bożymi.
Pokuta (opamiętanie) jest pierwszym krokiem do stania się
chrześcijaninem.
Pokuta w języku greckim to METANOIA, co oznacza zmienić swoje myślenie, natomiast w języku
hebrajskim to SHUB, co znaczy
zawrócić, zmienić swoje dotychczasowe postępowanie.
Jeżeli pragniemy, aby nasze marzenie, pragnienie dotyczące
przebudzenia, wylania Ducha Świętego miało miejsce, to podstawowym naszym
zadaniem jest właśnie głoszenie pokuty. Wcale nie potrzebujemy strategii, zmiany
mentalnej w Kościele, przekształcenia kulturowego, w którym dostosowalibyśmy
się do otaczającego świata.Kiedy głosimy pokutę, Duch Święty wykonuje swoją pracę w
ludzkim sercu, daje zrozumienie stanu danego człowieka, okropności, w jakiej
się znajduje i konsekwencji grzechu. Taka osoba otrzymuje poznanie, że to, w
jakim jest położeniu, budzi wstręt dla Świętego Boga.
Świat, w którym żyjemy, rozpaczliwe potrzebuje pokuty, a diabeł
robi wszystko, aby zminimalizować grzech i pokutę w kościele. Jeżeli my jako
chrześcijanie nie uświadomimy sobie spoczywającej na nas odpowiedzialności
głoszenia opamiętania, jeżeli my kaznodzieje zaprzestaniemy mówić o duchowych
wartościach, to świat, jak i wielu „chrześcijan” czeka pewna śmierć. Właśnie
przed taką sytuacją przestrzega w ewangelii Łukasza Pan Jezus:Łk.13,3;„Bynajmniej! Mówię wam, jeśli się nie opamiętacie, wszyscy podobnie poginiecie”. 
Słowo Boże ustawicznie przypomina o potrzebie pokuty.
Pragnieniem serca Boga, a zarazem Jego wielkim nakazem dla człowieka jest
pokuta. Kiedy spojrzymy do Starego Testamentu, to na pewno zauważymy, że
wypowiada się na temat pokuty jasno:2 Księga Kronik 7,14 „a mój lud, nad którym wzywane jest moje imię, ukorzy się, ludzie zaczną modlić się, szukać mojej woli i zawrócą ze swoich błędnych dróg, to Ja wysłucham ich z nieba, odpuszczę ich grzechy i uzdrowię ich ziemię”.

Psalm 51 jest wołaniem pokutującego Dawida, który korzy się
przed Bogiem.
Dlaczego Dawid znalazł przebaczenie?
Bo jego serce było skruszone, był skłonny przyznać się do
swojego grzechu, prosić o przebaczenie Boga.Był skłonny do nawrócenia (j. hebr. SHUB) – odwrócenia się
od grzechu, które zostały mu przebaczone.Ps.51,4-5„Obmyj mnie zupełnie z mojej winy. I oczyść mnie z mego grzechu! Gdyż jestem świadom swych przestępstw. Mój grzech mam wciąż przed oczami”.

Nowy Testament już od pierwszych stron nawołuje do głoszenia
pokuty. Jan Chrzciciel zaskoczył swoich słuchaczy mocnym poselstwem o potrzebie
pokuty Mat.3,1-2:
„Po pewnym czasie
wystąpił Jan Chrzciciel. Głosił on na Pustyni Judzkiej. Opamiętajcie się, gdyż
Królestwo Niebios jest blisko”. 
Kiedy patrzymy w ewangelii na początek służby Pana Jezusa, to widzimy, że rozpoczął ją od tego samego tematu Mat.4,17:„Następnie Jezus zaczął głosić: Opamiętajcie się, gdyż Królestwo Niebios jest blisko”. Gdy Pan Jezus po raz pierwszy posłał swoich uczniów z misją
głoszenia, to nakazał im aby wzywali ludzi do opamiętania Mar.6,12: „Oni więc wyszli i zaczęli wzywać ludzi do opamiętania”. Jego ostatni nakaz zawierał powtórzenie nakazu pierwszego:
zaczynając od Jerozolimy, mieli wzywać wszystkie narody do pokuty Łuk.24,47: „i w Jego imię głoszone będzie wszystkim narodom – poczynając od Jerozolimy – opamiętanie dla przebaczenia grzechów”.

To ostatnie polecenie Pana Jezusa jest aktualne do dziś,
jednak odnoszę wrażenie, że wielu żyje dziś w błędnym zrozumieniu, czym jest
nawrócenie, wzrastanie i uświęcanie się. Wielu wydaje się, że pokuta to
przyjście do Jezusa i powiedzenie prostego „Wybacz mi Jezu”, traktujemy nasze
chrześcijaństwo jak szwedzki stół, gdzie można wybierać, co się chce.
Bóg nie oferuje samoobsługowego stołu szwedzkiego, gdzie
można wybrać, co nam pasuje, a co nie. Chrześcijaństwo to nie przyjęcie Jezusa
i powiedzenie: „Przyjmuje Cię jako mojego Zbawiciela, ale jako mojego Pana
już nie”. Bóg nie oferuje nam wyboru co mamy głosić a co nie. Bóg mówi: głoście
wszelkim narodom, opamiętanie dla przebaczenia grzechów”. Bóg daje nam pełny
pakiet: pokutę, przebaczenie i łaskę.
W Księdze Objawieni, Pan Jezus kieruje listy do
siedmiu zborów, jednym z nich jest zbór w Efezie. Na początku tego listu Pan
Jezus pochwala czyny tego zboru: trud, wytrwałość, że nie mogą ścierpieć złych,
że doświadczyli tych, którzy podawali się za apostołów, a nimi nie byli, że
cierpieli dla imienia Jego i nie ustali. Jednak w wersecie 4 i 5 możemy
przeczytać:„Lecz mam coś przeciwko tobie: Porzuciłeś swoją pierwszą miłość. Przypomnij sobie, skąd spadłeś. Opamiętaj się! Wróć do pierwszych czynów! Bo jeśli się nie opamiętasz, przyjdę do ciebie i ruszę twój świecznik z jego miejsca”.Obj. 2,4-5.
David Wilkerson w jednym ze swoich kazań tak skomentował te
wersety:
„Umiłowani, Bóg daje tę samą wiadomość dla każdego
chrześcijanina z osobna. Mówi: Jeżeli przestaniesz pokutować, głosić pokutę –
usunę twój świecznik i już nie będziesz mieć żadnego wpływu na swoją rodzinę i
tych, na których tobie zależy!”.
Pan Jezus kończy swoje napomnienie do Kościoła w Efezie
następującymi słowami Obj. 2,7b:  „Temu, kto zwycięży,
właśnie jemu, pozwolę spożyć z drzewa życia, które rośnie w raju u Boga”.
Kluczem do zwycięstwa i spożywania z drzewa życia jest
codzienna świadomość o potrzebie pokuty w naszym życiu. Pragnieniem Bożego serca i Jego ważnym nakazem skierowanym
do wszystkich ludzi jest nakaz pokuty 2 P.3,9:„Pan nie zwleka z dotrzymaniem obietnicy, choć niektórzy uważają, że tak właśnie jest. Tymczasem On po prostu okazuje cierpliwość względem was. On nie chce, aby ktoś zginął. Przeciwnie, chce, aby wszyscy doszli do opamiętania”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.