Tatusiu, Mamusiu: czy świety Mikołaj naprawdę istnieje?

Od kilku dni,  a może nawet tygodni, wszystko kręci wokół choinki, prezentów, św. Mikołaja. Wielu rodziców stanie przed pytaniem postawionym przez swoje pociechy: czy święty Mikołaj istnieje?  Co zrobić? Powiedzieć prawdę, czy pozwolić  sobie na małe kłamstewko w stosunku do naszych dzieci?

Jakie są początki „Mikołajek”? Dzisiejsze „Święto” zakorzenione jest w realnej postaci Mikołaja, biskupa Miry żyjącego na przełomie III i  IV wieku. Mikołaj odziedziczył dużą sumę pieniędzy, którą przeznaczył na pomoc ubogim. Zaspokajał potrzeby ludzi wokół których żył. Robił to w sposób dyskretny, nie oczekując podziękowania za to, a zarazem spełniając przez to polecenie Jezusa Chrystusa, aby pomagać ubogim, o czym mówi apostoł Paweł w Dziejach Apostolskich 20,34-35:

„Sami wiecie, że te ręce służyły potrzebom moim oraz tych, którzy byli ze mną. Przez to wszystko pokazałem wam, że w ten sposób pracując, trzeba wspierać słabych i pamiętać o słowach Pana Jezusa, który sam powiedział: Więcej szczęścia jest w dawaniu niż w braniu”.

Zmarł 6 grudnia 343 roku, a tuż po jego śmieci Kościół katolicki  ogłosił Mikołaja świętym. Dzisiejszy św. Mikołaj jest postacią fikcyjną, przedstawianą jako cudotwórca.

W bieżącym okresie, wielu rodziców wykorzystuje to święto do manipulowania swoimi dziećmi. Poprzez wymuszanie na nich dobrego zachowania: „ jak nie będziesz grzeczny to Mikołaj nie przyniesie ci prezentu”,  albo „ Mikołaj cię obserwuje i wie, jak się zachowujesz!”.

Czy tak postawa rodziców jest usprawiedliwiona? Zadaje to pytanie  szczególnie tym, którzy są chrześcijanami.  Bo jeśli dzieci mają być grzeczne tylko z powodu otrzymania prezentu, to wyrabiamy  w nich egoizm, „coś za coś”, nic za darmo. Nie taką postawę życiową powinniśmy zaszczepić w naszych dzieciach. Przecież jest  to sprzeczne z Bożym Słowem. Ewangelia  przekazuje nam prawdę o przebaczeniu grzechów, jaką mamy  w ofierze  Jezusa Chrystusa, za darmo, a nie z powodu naszych uczynków.

„Gdyż z łaski jesteście zbawieni, przez wiarę. Nie jest to waszym osiągnięciem, ale darem Boga”[1] [Ef. 2,8]

Współcześnie, kiedy wspomnienie narodzin Zbawiciela  przybrało formę komercyjną, a najważniejszą postacią jest  Mikołaj, powinniśmy jako chrześcijanie w naszych domach wskazywać na Jezusa. Istotą grudniowego czasu może, a nawet powinna być  Jego dobroć,  jaką okazał nam w krzyżu. Prędzej czy później nasze dzieci dowiedzą się całej  prawdy na temat Mikołaja  i co wtedy? Czy nie stracą do nas zaufania, a co najgorsze, czy nie potraktują tego wszystkiego, co  przekazaliśmy im czytając historie biblijne przed snem lub co zostało im przekazane na szkółce niedzielnej jako bajek, nic niewartych opowiastek?

„Nie wierzę, że istnieje Bóg” — oznajmił mamie 7-letni John. Artykuł zamieszczony w dzienniku World Herald wyjaśnia, dlaczego tak się zachował: „John podobno usłyszał tego dnia, że święty Mikołaj nie istnieje. Oświadczył więc mamie, że Boga chyba też nie ma”. Przypominając sobie to rozczarowanie doznane w dzieciństwie, 25-letni John powiedział: „Jeżeli rodzice każą dzieciom wierzyć w świętego Mikołaja, to chyba nadużywają ich zaufania”.[2]

Warto również rozważyć, że  w Biblii jest pełno treści, które przestrzegają nas przed oszukiwaniem innych.

Nie poświadczaj nieprawdy przeciw swojemu bliźniemu”. [II Mojż. 20,16]

 „Nie zamieszka pod moim dachem nikt, kto dopuszcza się zdrady. Ten, kto ucieka się do kłamstwa, nie ostoi się w mych oczach”. [Ps.101,7]

 „Dlatego odrzućcie kłamstwo i mówcie sobie nawzajem prawdę…” [Ef.4, 25]

Czytałem na jednym z portali chrześcijańskich artykuł dotyczący Świętego Mikołaja, że  jako chrześcijanie mamy trzy możliwości:

„Pierwsza możliwość, to przyjąć go bezrefleksyjnie tak, jak przedstawia go współczesna kultura.

Druga możliwość to całkowicie wyeliminować tę postać z rodzinnej tradycji.

Trzecia możliwość to przefiltrować postać Świętego Mikołaja przez biblijny światopogląd i przyjąć tylko to, co wartościowe.”[3]

Chciałbym Ciebie dziś zachęcić do przyjęcia drugiej możliwości. Wierzę, że nadszedł czas w chrześcijaństwie, aby poważnie rozważyć zmianę z celebracji Mikołaja na wywyższenie Jezusa naszego Pana i Zbawiciela. Może po przeczytaniu tego, dojdziesz do innych wniosków, ale zachęcam Ciebie do zbadania ich w świetle Bożego Słowa.

 

 

 

[1] Wszystkie
cytaty Biblijne pochodzą z przekładu  „Stare i Nowe Przymierze” EiB 2016r.
[2] Cytat z
artykułu „Mit o świętym Mikołaju- nadużycie zaufania” Familie.pl
[3] Święty
Mikołaj Weronika Czajko 17 grudnia 2013

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.