STOP ” malućkiemu Jezusikowi”

                                                                                    
Dlaczego, mimo, że minęło  2 tysiące lat od narodzin Pana Jezusa w
betlejemskim żłobie, dla nas pozostał „malućkim
Jezusikiem
” ? 
Przecież wspominając
urodziny Jana Kowalskiego, nie traktujemy i nie mówimy o nim jako Jasienku
Kowalskim.
Bóg w nadprzyrodzony sposób zstąpił na Marię,
przyszłą żonę Józefa. Dzięki temu poczęła ona święte, wyjątkowe Dziecię Jezus.
I nie możemy bagatelizować doktryny o niepokalanym poczęciu Pana Jezusa, bo to
wydarzenie jest istotą doktryny Nowego Testamentu.  Pan Jezus, jako nadzwyczajny Syn Człowieczy
urodził się w wyjątkowy sposób. On jest wyjątkowy, bo On jest Bogiem. W całej
historii świata nie ma takiej drugiej osoby.
Dlaczego dziś mówimy o Nim jako „Dzieciąteczku”?  Każdy z nas czytał Pismo Święte, a jak nie
czytał, to chociaż otarł się o fragmenty ewangelii , w których wyraźnie widzimy
Jezusa Boga jako dorosłego człowieka. Jezus,  kiedy umierał na krzyżu, miał 33 lata.
Dziś będąc w kilku sklepach zauważyłem, że wszyscy
żyją już atmosferą świąt. Mimo, że wigilia dopiero za tydzień. Wszędzie słychać
kolędy, widać świątecznie wystrojone sklepy oraz wszechobecne promocje. To, co
przykuło moją uwagę, to właśnie sprowadzenie tych świąt do konsumpcji   „malutkiego
dzieciąteczka Jezuska”.
Chciałbym dziś powiedzieć, że jestem przeciwko  takiemu traktowaniu  świąt, w których wspominamy narodziny Pana
Jezusa. To nie jest jakaś historia o  „
małym Dziecięciu” narodzonym w betlejemskim żłobie, ale wspaniała i niezwykła
historia ukazująca doskonały plan Boga wobec każdego z nas. Bóg stał się człowiekiem,
aby ukazać nam drogę dla naszego życia. Jezus narodził się jako człowiek, aby stać
się dla nas „DROGĄ ,PRAWDĄ I ŻYCIEM”.
Inna droga , inna prawda i inne życie nie istnieje.
Narodzenie Pana Jezusa  jest etapem wspaniałego planu, którego
ostatecznym celem jest zjednoczenie 
nas  z Nim, w miłości. Tylko w ten
sposób możemy być szczęśliwi, otrzymać życie wieczne, wolność i miłość.
„On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem
uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą”
2 Kor.5,21
Czas świąt,  w
których wspominamy narodziny Pana Jezusa, jest darem od Boga. Często jest to
jedyna okazja  w roku, kiedy rodzina może
usiąść przy wspólnym stole. Możemy porozmawiać z naszymi krewnymi.  Święta  również, a może przede wszystkim są  czasem,  jaki każdy z nas otrzymuje od Boga, który ma
nam pomóc w tym, abyśmy przyjrzeli się sobie i swojemu życiu, czy naprawdę idziemy
tą właściwą drogą?
Adam Mickiewicz napisał tak:
„Ty wierzysz, że Jezus narodził się w betlejemskim
żłobie, lecz biada ci, jeśli nie narodził się w tobie!”
Niech Duch Święty pobudzi każdego z nas do głębokich
przemyśleń w te święta. Niech Jezus narodzi się  w Tobie!

Życzę każdemu w tym szczególnym czasie Bożego błogosławieństwa. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.